Siódma Góra

Isabel Minhós Martins, Bernardo P. Carvalho „Przejścia nie ma”

Zrób sobie przejście

Książka Isabel Minhós Martins „Przejścia nie ma” jest dziełem niedużym, acz niezwykle zaangażowanym. Pokazuje (bo jednak więcej fizycznej pracy – takiej rękami – miał przy jej tworzeniu ilustrator Bernardo P. Carvalho) jak społeczeństwo obywatelskie powinno działać wobec dyktatury. Tak, to ważne, żeby dzieci wiedziały takie rzeczy. Wówczas nie będą się w życiu dorosłym cyrtoliły z despotami.

Autorzy (bo nie tylko ilustrator się wysilił, jest też trochę tekstu) prezentują społeczeństwo wolnych ludzi – no, mmamy tu też misia, w ogóle trochę zwierząt, i ufoludka – w konfrontacji  z przedstawicielem dyktatury wojskowej. Spotkanie to wygląda (choć więcej tu obrazu niż tekstu, wydaje się, że koncepcja książki jest wynikiem ścisłej współpracy Martins  i Carvalho) niezwykle dynamicznie. Każdy uczestnik społeczeństwa realizuje swoje potrzeby, każdy lubi jakiś kolor, rzadko nawiązujący do kolorystyki munduru żołnierskiego. Nagromadzenie postaci na kartce papieru daje kolorową całość sprawiającą wrażenie ruchu. Ruch ten zamiera na dźwięk wojskowego rozkazu. Ale tylko na chwilę. Wystarcza mały kamyczek, by spowodować lawinę. Mała zmiana robi dużą zmianę. Ruch zmienia się w rozruch. Dyktator spada z konia. Martins i Carvalho (oboje zasługują na pochwałę) pokazują w dziecinnie prosty sposób jak to się dzieje. W pewnym sensie samo, ale jednak potrzebne jest poczucie własnej wartości obywateli, pewna niezależność  w działaniu, trochę ludzkiej życzliwości, poczucie wspólnoty – jednak, nawet jeśli każdy realizuje się jako indywiduum,  wzajemny szacunek. Zostaje trochę dymu i śmieci, ale jesteśmy bezpieczni. W każdym razie aż do wystąpienia następnego ambitnego wojaka.

No więc, drogie dzieci – zdają się mówić autorzy książki – kiedy spotkacie na swojej drodze jakiegoś żołnierza, który zabroni wam biec za ulubioną piłeczką, zróbcie tak jak tu macie na obrazkach i rośnijcie zdrowo. Nie od rzeczy wieszczył Mickiewicz: „Dzieckiem w kolebce, kto łeb urwał Hydrze”. Trzeba dzieciom pomagać dostrzegać konieczność  i sposoby urywania Hydrze głowy, bo ona ma dużo głów i wciąż odrastają po całym świecie. No, a chcemy nasze dzieci wychowywać na wolnych ludzi, prawda?

JP

Isabel Minhós Martins „Przejścia nie ma”, zilustrował Bernardo P. Carvalho, przetłumaczył Tomasz Pindel, wydawnictwo Dwie Siostry, 2017.