Siódma Góra

Ingelin Angerborn, Per Gustavsson „Kosmiczne święta”

Wspólnota marzeń. Tradycja i nowoczesność.

W opowieściach okołoświątecznych bohaterowie zwykle mają gości. Są to goście z nieba,  z zaświatów, z innej rzeczywistości. Tym razem  z kosmosu – z innej planety. Z Koncypiusza konkretnie. Gość ten nie jest Świętym Mikołajem, ani nawet skrzatem. Jest ufoludkiem. Potrafi znikać. Żywi się metalem. Opowieść nie jest zatem przesadnie tradycyjna. Jest choinka, świecznik adwentowy, inne dekoracje stosowne do przedświątecznych okoliczności, ale gość głównej bohaterki – Rutki, dość nowoczesny. Chociaż oczywiście, nie jest tak, że we wcześniejszych przekazach dla dzieci i młodzieży nie było kosmitów. Historia Kosmy  z „Kosmicznych świąt” przypomina losy E.T. i kilku innych postaci, które na skutek jakiejś awarii znalazły się na Ziemi, nawiązują przyjaźnie, ale ostatecznie wracają do domu, bo bardzo tęsknią. Książka Ingeliny Angerborn nie jest pierwszym dziełem dowodzącym, że  i ufoludki mogą wzbudzać uczucia, wzruszać po prostu, zwłaszcza, kiedy mają odpowiednią mordkę. W odpowiednią mordkę Kosmę wyposażył Per Gustavsson.
I w antenkę zamieszczoną na czubku głowy jak loczek niemowlaka.

Wydawnictwo Zakamarki co roku obdarowuje czytelników książkowym kalendarzem adwentowym bez czekoladek, ale z rozdziałem na każdy dzień grudnia aż do Wigilii. Dobry pomysł i nie obciąża żołądka. Czytelnik z każdym rozdziałem wchodzi  w świąteczny nastrój. Często autorzy tych przedświątecznych opowieści inspirują do zastanowienia się nad istnieniem Świętego Mikołaja i innych bytów, które mają objawiać się w okolicach Bożego Narodzenia.  Jeśli istnieją – to jak? Bo przecież w czerwony płaszcz i białą brodę może przebrać się każdy sąsiad. A prawdziwi goście z innych światów przybywają często pod zupełnie inną postacią – osób, które spotykamy, zdarzeń, spełnionych marzeń. Trzeba być czujnym, bo jeśli, na przykład, marzy się o przyjacielu, to nie wiadomo, z których rejonów wszechświata może on przybyć. I przybędzie po to, żeby zwrócić uwagę na kogoś, kto od dawna jest niedaleko i ma takie samo marzenie jak my.

JP

Ingelin Angerborn, Per Gustavsson „Kosmiczne święta”, przełożyła Marta Wallin, wydawnictwo Zakamarki, 2018.