Siódma Góra

Grzegorz Kasdepke „Tajemnicze zniknięcie detektywa Pozytywki”

Po jasnej stronie podwórka

Kiedy ktoś nazywa się Pozytywka, właściwie skazany jest na życie po jasnej stronie podwórka. Kim by nie był  (z zawodu), z kim by nie przestawał, jakie dziwactwa by się go nie trzymały, zawsze będzie przyciągał do siebie dzieci, wzbudzał sympatię porządnych ludzi  i prowokował złośliwości typów spod ciemnej gwiazdy. Detektyw Pozytywka, jak sugeruje nazwisko, jest bohaterem pozytywnym. Typ dzieciolubny, lekko dziwaczny, dobroduszny. Niezwykle bystry – przenikliwość umysłu to cecha, którą czytelnicy, pod wrażeniem lektury, będą pragnęli wykształcić u siebie.

Popularność gatunku, jakim jest kryminał, skłania dziś nawet poetów do opisywania historii z zagadką w roli głównej. Jak się okazuje, również autorowi „dziecięcemu” zdarza się ulec współczesnym trendom. I z jakimż powodzeniem!

Sukces opowieści o detektywie Pozytywce oparty jest nie tylko na postaci osobliwego  a sympatycznego głównego bohatera.  To także środowisko w jakim się obraca – mieszkańcy kamienicy skądś jakby znajomi, przyjaźni. Każdy z nich ma swój styl, ale razem stanowią siłę zdolną odeprzeć napór mrocznych intruzów. (Takich jak antagonista Pozytywki – Martwiak.) Dobrze się czyta w takiej atmosferze. Jest familiarnie, ale nie nudno. Książki Kasdepke zmuszają do myślenia. Trzeba rozwiązać kryminalne zagadki, pojawiające się w każdym rozdziale. To wymaga znajomości świata i pewnego wysiłku. Ale jaka satysfakcja, kiedy się uda!

Jednak największą zaletą książek o detektywie Pozytywce jest wyczuwalna podczas czytania wena autora, jego przyjemność, którą – podejrzewam – czerpie z pisania. Kasdepce „się pisze”. Pisze się potoczyście. Lekkość z jaką czyta się o przygodach Pozytywki wynika, jak się domyślam, z natchnienia, towarzyszącemu autorowi podczas pracy. Przekłada się to na radość czytania. Tekst niesie wyobraźnię. I niesie w dobrym kierunku – pozytywnym, na jasną stronę podwórka.

JP

Grzegorz Kasdepke, „Tajemnicze zniknięcie detektywa Pozytywki”, zilustrował Piotr Rychel, wydawnictwo Nasza Księgarnia, 2017.