Siódma Góra

Deborah Patterson „Wielkie podróże”

Dobry powód

Nie każdy tak potrafi: zabrać ze sobą kilka rzeczy  i wyruszyć w nieznane. Deborah Patterson pisze  o tych, którzy potrafili – zebrać się na odwagę  i odkryć Amerykę, Indie, Księżyc. Nawet, jeśli musieli zabrać dużo więcej sprzętu niż tych kilka rzeczy. Autorka opisuje wyprawy światowej sławy podróżników od Marca Polo poczynając, poprzez wielu śmiałych ciekawych, jak to jest gdzie indziej, po zdobywców Księżyca. Patterson opowiada o ich podróżach tworząc zbiór historii niezwykłych, poruszających wyobraźnię we wszystkie strony świata.

Przyroda, egzotyczne ludy, trudy podróży to wspaniałe ścieżki dla myśli czytelnika żądnego mocnych wrażeń, ale i wiedzy. Wrażenia wzmocnione zostały za pośrednictwem grafiki. Kopie wiekowych map, rysunki osobliwych roślin, zwierząt z odległych krain – książka jest niezwykle efektowna pod względem wizualnym. Z każdej podróży, nawet książkowej, otwarty umysł czerpie wiedzę (geograficzną, historyczną, antropologiczną), ale także swoiste obrazy.

Przy każdej postaci omawianego obieżyświata Patterson zamieszcza notkę mówiącą  o tym, kim był, kiedy i dokąd dotarł, jakim sposobem i – po co. Motywacja podróżnika jest bowiem istotna. I dobrze, że autorka o tym wspomina. Na ostatnich kartach książki sugeruje ona czytelnikowi, który już, już jest zdecydowany zostać podróżnikiem, aby odpowiedział sobie na pytanie, dlaczego pragnie nim być. Wydaje się, że współcześnie pytanie to jest znacznie bardziej ważkie, niż w czasach Marca Polo.

Kilkaset lat temu opisywanie świata miało oczywisty sens. Ludzkość nie znała naszego globu tak dobrze jak dziś, kiedy mamy możliwość podglądać go całkiem dokładnie nie wychodząc nawet z domu. W czasach nadmiernie rozwiniętego przemysłu turystycznego, jest już opisany na tysiąc różnych sposobów, a jego okrągła buzia obfotografowana  w różnych ujęciach. Oczywiście, podróżnik to nie turysta. Ale czy zostało coś jeszcze do odkrycia? W które miejsca świat jeszcze nas nie wpuścił? Nie wybrukował leśnych ścieżek? Nie zaoferował przewodnika przez miejsca mniej przystępne? Jeśli takie miejsca istnieją, może nie warto piętnować ich śladem ludzkiej stopy, zbrojnej w nieprzemakalny but?

Dlaczego chcesz zostać podróżnikiem? Dobrze, że w tej barwnej opowieści o dzielnych, ciekawskich ludziach, pojawiło się to pytanie. Spróbujmy na nie odpowiedzieć zanim wyruszymy w drogę.

JP

Deborah Patterson „Wielkie podróże”, przełożył Norbert Radomski, wydawnictwo Rebis, 2018.